BANNER"

System zajętości miejsc parkingowych obowiązkowy dla miast

Ważne w IoT

To on wprowadził sztuczną inteligencję do szpitala psychiatrycznego

Wojciech Legawiec – nie tak dawno dbał o innowacje w buskim uzdrowisku. Teraz chce wykorzystać sztuczną inteligencję w działalności szpitala psychiatrycznego w Tworkach. A jakby było tego mało, to sam znalazł startup, który mu w tym pomoże.

Detalista 4.0, czyli IoT dla osiedlowych warzywniaków

Eurocash i Microsoft wraz z partnerami technologicznymi przedstawili wizję rynku detalicznego przyszłości - "Detalista 4.0". Zaprezentowano rozwiązania technologiczne, które mają zapewnić właścicielom niezależnych sklepów spożywczych sprawne zarządzanie ich placówkami, konsumentom wysoką jakość robienia zakupów, a producentom jak najlepsze dotarcie ze swoją ofertą do finalnego odbiorcy.

innogy montuje w Warszawie inteligentne liczniki

innogy zainstalował w warszawskich budynkach 1800 inteligentnych liczników energii elektrycznej, które powstały w innogy Laboratory of Things. Bazują one na technologiach LTE-M oraz NB-IoT.

W dobie Internet of Things, czyli coraz większych możliwości technologicznych, a zarazem coraz niższych cen, każda gmina w Polsce powinna mieć co najmniej kilka systemów monitoringu zajętości miejsc parkingowych.

Publiczne parkingi miejskie, parkingi szpitalne czy te znajdujące się pod urzędami gmin, dzielnic czy miast to obszary, które w pierwszej kolejności powinny być wyposażone w systemy monitoringu miejsc parkingowych. Zwłaszcza, że polski rząd w postaci inicjatywy Govtech Polska coraz aktywniej promuje rozwiązania dla mieszkańców z zakresu smart government. A pamiętajmy, że inteligentny urząd, to nie tylko możliwość wysyłania wniosku za pośrednictwem aplikacji czy dokonanie opłaty online, lecz również ułatwianie poruszania się po nim i w jego obrębie.

Zazwyczaj znalezienie wolnego miejsca parkingowego przy różnego rodzaju urzędach graniczy z cudem. Znane są przypadki spóźniania się nawet na rozprawy sądowe, gdyż na przysądowych parkingach brakuje wolnych miejsc. Dzięki systemowi monitoringu miejsc parkingowych ta sytuacja może ulec diametralnej zmianie. Po pierwsze sami petenci mogliby już z poziomu aplikacji urzędu, sądu czy szpitala sprawdzić, czy dostępne są wolne miejsca, a z kolei zarządcy wiedzieliby, jaki jest ruch i jak go ewentualnie optymalizować, i czy w konsekwencji należałoby rozważyć powiększenie placu.

Kto oferuje w Polsce systemy zajętości miejsc parkingowych?

Wraz z rozwojem Internetu Rzeczy dostawców tego typu rozwiązań przybywa. Jeszcze kilka lat temu było zaledwie kilka firm zajmujących się inteligentną optymalizacją miejsc, dzisiaj jest ich już co najmniej kilkadziesiąt. Często przedsiębiorczy rodacy sprowadzają nawet same komponenty, by oferować własne rozwiązania. Problemem oczywiście okazuje się późniejszy maintenance, bo tam gdzie cena czyni cuda, przeszkody pojawiają się już po wygraniu przetargu. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych rozwiązań, tłumaczy Andrzej Warych z ACTE. Firma, której jest przedstawicielem od kilkunastu lat w Polsce oferuje rozwiązania z zakresu IoT i M2M, stąd dla tego typu podmiotów obsługa posprzedażna nie stanowi problemu. Co więcej, oferowane przez nich rozwiązanie amerykańskiej firmy PNI Sensor daje także dostęp do API, na podstawie którego można tworzyć aplikacje odpowiadające na specyficzne potrzeby różnych klientów.

Sprawdzony dostawca to również gwarancja wytrzymałości. Pamiętajmy, że tego typu czujniki muszą być odporne na różne warunki atmosferyczne i oferować możliwość montażu zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynków. A to z kolei wiąże się z komunikacją, wytrzymałością i czasem pracy na baterii.

system monitoringu miejsc parkingowych
fot. PNI

Monitoring miejsc parkingowych to dopiero początek

Warto zwrócić uwagę na fakt, że monitoring miejsc parkingowych, to jedynie podstawowa funkcjonalność dla firmy czy instytucji, która decyduje się na wdrożenie. Poza oczywistymi korzyściami wizerunkowymi i ukłonem w stronę społeczeństwa, to także źródło dodatkowych przychodów. Na tej podstawie można generować różnego rodzaju analizy, komunikować się z kierowcami, a nawet wprowadzać programy dla mieszkańców. W czasach, kiedy dane są warte o wiele więcej niż złoto, tego typu rozwiązania mogą stanowić o przewadze konkurencyjnej urzędu, firmy czy nawet miasta. Bo facility management w końcówce 2019 roku to już nie tylko optymalizacja kosztów, ale przede wszystkim możliwość inteligentnego generowania przychodów, które w skali najbliższej dekady mogą stanowić przysłowiową drugą nogę prowadzonego biznesu. Nawet jeśli instytucja utrzymuje się głównej mierze z miejskiego budżetu.

Chcesz być na bieżąco ze światem Internet of Things?

Zapisz się na nasz newsletter

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze

Genesys: zdalne Call Center to sposób na obsługę klienta w czasie koronawirus

W ostatnich tygodniach praca zdalna dotyczy firm z różnych sektorów. Również Call i Contact Center. Jak podaje firma Genesys, z jej rozwiązań w chmurze korzysta ponad 700 największych tego typu firm na świecie. Co więcej, w ramach odpowiedzi na potrzeby rynku wynikające z obecnej sytuacji, Genesys zaoferował 3-miesięczny darmowy dostęp do platformy Genesys Cloud.

RBL_START #COVID-19, czyli PZU i Alior Bank szuka pomysłów na walkę z koronawirusem

Z pandemią koronawirusa walczą dzisiaj wszyscy. I coraz więcej środków jest do zgarnięcia w ramach kolejnych programów. Liczy się pomysł. Bo to nie tylko będzie pomysł na teraz, ale również, a może przede wszystkim, sposób na zwalczanie COVID-19. Przynajmniej tak uważa PZU i Alior Bank, którzy ogłaszają nabór innowacyjnych projektów w ramach inicjatywy RBL_START #COVID-19. Pomysły można zgłaszać do 26 kwietnia.

324 miliony użytkowników Cisco Webex w marcu

Pandemia koronawirusa to wzmożone wykorzystanie komunikatorów i różnego rodzaju narzędzi do współpracy. Jednym z takich jest Cisco Webex, za pomocą którego w...

Mobile World Congress 2020 odwołany

Niestety stało się to, o czym wczoraj pomyśleliśmy, lecz nie chcieliśmy pisać. Po wycofaniu się z udziału w tegorocznej edycji MWC kilku koncernów, m.in. Cisco, Ericsson, Facebook, Amazon, Nokia, organizatorzy podjęli decyzję o odwołaniu Mobile World Congress 2020.

Ich nie będzie na Mobile World Congress. Przez koronawirus

Tegoroczny Mobile World Congress w Barcelonie stoi pod znakiem wielkich nieobecnych. Już dzisiaj mówi się o Ericssonie, Facebooku, LG, Cisco, Intelu czy Amazonie, a to z pewnością nie koniec niechlubnej listy.

Podobne artykuły